O NASNASZA OFERTANASZ ZESPÓŁAKTUALNOŚCISZKOLENIE - specjalista/instruktor terapiiCZYTELNIAGALERIEForumLINKIKONTAKT
Polskie Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii ODDZIAŁ KATOWICE
Dla pedagogów po wakacyjnej przerwie..
Współuzależnienie - owinięci trującym bluszczem
Czy ja lub ktoś z moich bliskich może być uzależniony?
Bliżej siebie, dalej od narkotyków...
Dziecko jest dla siebie kosmosem
Podstawy prawne działań profilaktycznych
Narkotyki -najlepsze wyjście nie wchodzić!
Narkotyki - czy to może dotyczyć mojego dziecka?
Uzależnienie - zdradziecki wąż
Narkotyki -najlepsze wyjście nie wchodzić!

 

 

Narkotyki- najlepsze wyjście nie wchodzić


Prawdą jest, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko sprzysięgło się, by deprawować dzieciństwo, wiek dojrzewania i młodości. Zapłacimy za to drogo i to bardzo drogo”

 

                                                                                                                                                                                                                                       ( F. Mauriac)


Dlaczego młodzi ludzie sięgają po środki uzależniające?

To pytanie wspólnie możemy sobie postawić. Równie dobrze można by zapytać dlaczego my po środki te nie sięgamy? Spróbuję odpowiedzieć na pytanie poprzez odpowiedzi jakie oddali mi sami chorzy, którzy w pewnym momencie swojego niedługiego życia sięgnęli po narkotyk. Celowo mówię chorzy, choć częściej mówi się o nich ćpun, narkoman, wyrzutek...

Przypominam sobie pytanie do 15 letniego Łukasza: dlaczego?. Odpowiedział :”... pani, rodzice wciąż pili... a babcia dawała mi dwa złote na dzień. Pomyślałem kupię chleb, ale się nie najem, a za całe 2 zeta mam na butapren i głodu nie poczuję, pójdę spać i kolejny dzień bez jedzenia wytrzymałem...”  17 letni Marcin, uczeń

prywatnego liceum, ojciec na wysokim stanowisku, matka również. Pierwszy raz wziął na imprezie –„ stać mnie było”, mówił, fundował kolegom, aż zaczął opuszczać szkołę, kraść... Wspomnę jeszcze o 11letnim Dawidzie, chłopiec ze Śląska, wychowywany przez mamę ( kobieta po szkole podstawowej – sprząta wciąż gdzieś

dorywczo), gdy pojawił się „wujek” wszystko się nasiliło. Chłopiec trzy razy przebywał na oddziale psychiatrycznym ( z silną psychozą), nie rozpoznając własnej matki. Kiedy zaczął i dlaczego? Zaczęło się gdy kiedyś wracał z zerówki (sześciolatek!!!), gdy koledzy z podwórka, poczęstowali go woreczkiem z klejem.......1

Historii tych wysłuchałam wiele. To pozwoli wskazać czynniki sprzyjające powstawaniu problemu.

Narkomanię można pojmować szeroko jako zjawisko nadużywania wszelkich środków psychoaktywnych. Ponadto narkomania jako zjawisko społeczne wymaga uwzględnienia nie tylko efektów działania substancji, lecz i okoliczności społecznych związanych z zażywaniem środka. To zaś wiąże się z uwikłaniem w różne formy dewiacji, wchodzenia w kolizje z prawem w celu zdobycia środka.

Współcześnie zmieniły się przyczyny i formy zażywania środków psychoaktywnych, wygląd zewnętrzny zaś przestał być elementem identyfikującym subkulturę, której członkowie zażywają narkotyki. Zażywanie narkotyków przestało być przede wszystkim, buntu przeciw zakłamaniu i konformizmowi starszego pokolenia, staje się modą, formą spędzania czasu wolnego, zaspokojenia potrzeby przeżycia silnych wrażeń, czy też ucieczki od stresu i od frustracji. To co na pewno zmieniło się na przestrzeni lat w postrzeganiu narkomanii, to fakt iż mamy do czynienia z chorobą., której „wyleczalność” dla wysokiej klasy ośrodka wynosi 28% ( a bada się skuteczność wyleczenia do 5 lat od opuszczenia poprzez pacjenta ośrodka). Narkomania jest wiec chorobą i to chorobą bardzo złożoną, prowadzi do wielu szkód somatycznych, psychicznych, moralnych i społecznych, nieleczona zaś grozi śmiercią. Coraz większa liczba dzieci i młodzieży eksperymentuje z narkotykami i wypróbowuje ich działanie. Zażycie amfetaminy traktuje jako najprostszy sposób usunięcia zmęczenia czy szybszego przyswojenia wiedzy. Zażywa się ecstasy, bo pozwalają na wielogodzinne pozostanie w ruchu, LSD- w celu przeżycia nadzwyczajnych wizji, a marihuanę- aby poprawić obniżony nastrój.

Jakie więc czynniki skierowują młodego człowieka ku drodze korzystania ze środków uzależniających?

Literatura przedmiotu wyróżnia trzy podstawowe, które można przydzielić do czynników wewnętrznych i zewnętrznych.

WEWNĘTRZNE:

-biologiczne ( genetyczne uwarunkowania –wspomniany przeze Łukasz, rodzice alkoholicy), szybciej podatny na wszelkiego rodzaju uzależnienia

-psychologiczne ( wśród nich wyróżnić można problemy okresu dojrzewania – w szczególności kryzys pomiędzy „ja realnym” a „ja idealnym”, potrzeba autonomii - już nie dziecko a jeszcze nie dorosły, ucieczka przed negatywnymi emocjami, negatywny obraz samego siebie, niestabilność emocjonalna co za tym idzie wysokie poczucie lęku, dążenie do nowej rzeczywistości – PIERWSZY KONTAKT Z NARKOTYKIEM TO PRZYJEMNOŚĆ- choroba emocji)

ZEWNĘTRZNE:

-społeczne (uwikłanie w procesy kształtowania się więzi społecznych, procesy transformacji, konflikty pokoleń, uległość wobec grupy rówieśniczej).

 

Kto może się uzależnić?

Są ludzie bardziej i mniej podatni na uzależnienie. Nie można przewidzieć, kogo to dotyczy, dlatego jedyną gwarancja uniknięcia uzależnienia jest niepodejmowanie żadnych prób zażywania środków psychoaktywnych. Wnikliwa odpowiedź wymaga uwzględnienia wszystkich elementów schematu, którego znaczenie zmienia się w zależności od szeregu czynników zewnętrznych i wewnętrznych. I tak gdy etiologia uzależnienia wiąże się z czynnikami natury osobistej, to zasadniczą rolę odgrywa patologia psychiczna jednostki; natomiast gdy dominują obciążenia środowiskowe, to ważniejszą rolę odgrywają mechanizmy społeczne. Mechanizmy społeczne są powiązane z psychologicznymi, dlatego o powstaniu zależności decydują cechy osobowości konsumenta (człowiek), okoliczności zażywania( środowisko) oraz samo działanie środka ( narkotyk). Specyficzną cechą substancji psychoaktywnych jest to, że po wprowadzeniu jej do organizmu powoduje zmiany w postrzeganiu, myśleniu, emocjach, zachowaniu oraz fizjologii człowieka. Identyczny środek może wywoływać odmienne stany zmiany u różnych osób, a nawet u tej samej w różnych okolicznościach. W sporym stopniu zależy to od oczekiwań jednostki, jakie środek powinien zaspokajać oraz od wpływów otoczenia czy sytuacji.

 

Pytanie dlaczego sięgnęliście po środki uzależniające zadała również Jolanta Koczurowska (kierownik ośrodka MONARu dla młodzieży uzależnionej, od września     koordynuje prace MONARU po śmierci Marka Kotańskiego), jej podopieczni podali takie powody:

-bunt i chęć zaszokowania ludzi (zwłaszcza dorosłych)

-poczucie przynależności do grupy

-chęć przeżycia ryzyka

-dobra zabawa

-nuda

-łatwość przeżycia czegoś nowego

-chęć poczucia się bardziej dorosłym

-młodzieżowy zwyczaj spędzania wolnego czasu (szczególnie wieczorami)

-presja kolegów

brak zainteresowań („nic mnie nie interesuje”)

-chęć zaimponowania innym

-chęć ucieczki od stawianych wymagań, czy od całego świata.


Warto przytoczyć słowa oddające specyfikę sięgania przez młodego człowieka po środki psychoaktywne: „narkoman jest w gruncie rzeczy bezbronnym człowiekiem, pełnym sprzeczności i lęków pozbawionym naturalnej odporności na stres codziennej egzystencji, pogardzanym przez bliskich i społeczeństwo, zagubionym i bezwolnym. Narkotyk jest dla niego jedyną, znana mu i dostępną formą obrony przed bólem istnienia” ( Marek Kotański)


Jako rodzice, pedagodzy, nauczyciele i wychowawcy jeszcze raz powtórzmy: „ narkotyki – najlepsze wyjście nie wchodzić".

 

Autor:

Maria Siwek

Literatura:

J.Koczurowska, Co czynić aby dzieci nie sięgały po narkotyki, Warszawa 1998

Z.Juczyński, Narkomania, Warszawa 2002

A.Nowak E.Wysocka, Problemy i zagrożenia społeczne we współczesnym świecie, Katowice 2001




1 Wypowiedzi wychowanków z ośrodka dla dzieci i młodzieży uzależnionej od narkotyków w Brzezince koło Czaplinka